(Oczami Klaudii)
Widziałam , że dziewczyny nie zbyt cieszyły się na wizytę Justyny , no ale to jest moja przyjaciółka , więc jakoś będą musiały ją znieść . Zauważyłam , że w związku Izy i Nialla zaczęło się coś psuć . Justyna trochę dziwnie się zachowała , mówiąc prosto w oczy Izy , że jest wolna . To musiało ją zaboleć . Za to u mnie i Louisa jest wspaniale . Bardzo go kocham . Dalej nie mogę uwierzyć , że z nim jestem .
Louis właśnie do mnie przyjechał . Otworzyłam drzwi i przywitałam się z nim . Opowiedziałam mu wszystko ze szczegółami . Nie wiem , czy on polubi Justynę , ale jakoś będzie musiał . Chociaż poudawać .
Nagle do mojego pokoju , oczywiście bez pukania wbiegła Justyna .
-Hej , jestem Justyna i jestem przyjaciółką Klaudii , jesteś jeszcze przystojniejszy niż na zdjęciach - mówiła Justyna do Lou.
Zjechałam ją wzrokiem , a Lou odpowiedział :
-Hej , a ja jestem Louis i dzięk-i-i , chyba ...
-Mogłabyś już wyjść ? - zapytałam , lekko wkurzona .
-Tak , ale mam prośbę . Mogłabyś jakoś zapoznać mnie lepiej z Niallem , może coś z tego wyjdzie .
Lou miał wtedy oczy wielkości mandarynki .
Odciągnęłam Justynę na bok i powiedziałam :
-Ty chyba sobie żartujesz ! To jest chłopak Izy ! Oni się kochają , a ty lepiej nie próbuj żadnych sztuczek .
Ona wyszła z pokoju , a ja wróciłam do Louisa . Nagle dostałam sms-a , a był od ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz