piątek, 16 marca 2012

Rozdział 17

(Oczami Klaudii)
Wróciłyśmy z Izą z kina . Świetnie się bawiłyśmy . Niall nie mógł powstrzymać się od śmiechu .
Zauważyłyśmy , że w salonie siedzi Magda z dziwną miną .
-Hej Magda , co się stało ? - zapytałam zdziwiona .
-yyy...nie jestem pewna , czy ja mam Ci to powiedzieć . - odpowiedziała.
-przestań ! powiedz ! - krzyknęłam !
-no dobra . To tak . Byłam dzisiaj z Zaynem w domu i ...
-Jesteście razem !!! - krzyknęłam razem z Izą.
-haha , chyba żartujesz ! Jak nie dasz mi spokojne dokończyć to nic Ci nie powiem !
-no dobra , sorki .
-i tak z nim gadałam i gadałam , aż w końcu do pokoju weszła jakaś plastikowa lala i powiedziała ..yhm...
-No powiedz wreszcie ! - krzyknęłam na nią.
-Powiedziała : "Nie wiesz gdzie jest Lou , bo miał po mnie dzisiaj wpaść" , czy coś w tym stylu.
Zamurowało mnie . Nie wiedziałam co powiedzieć . Kto to mógł być ?! Chciało mi się płakać .
Szybko pobiegłam do swojego pokoju i zaczęłam płakać w poduszkę . Dziewczyny próbowały ze mną pogadać , ale ja nie miałam ochoty .
Minął tydzień . Louis cały czas do mnie dzwonił i pisał sms-y . Nie odbierałam jego telefonów , ani nie odpisywałam na jego sms-y . W sobotę siedziałam w salonie i oglądałam jakiś bezsensowny film .
W pewnej chwili usłyszałam dzwonek do drzwi . Nie zbyt chętnie wstałam , ale ciekawiło mnie kto to mógł być . Otworzyłam drzwi i zobaczyłam w nich Louisa . Do moich oczu znowu napłynęły łzy .
-Czego chcesz ! - krzyknęłam .
-Dlaczego nie odbierasz ode mnie telefonów ? - zapytał z przejęciem .
-Ty się jeszcze pytasz dlaczego ? Idź do tej swojej plastikowej lali , a mnie zostaw w spokoju ! - krzyknęłam.
-O czym ty mówisz ? - zapytał .
-Nie udawaj debila ! Daj mi spokój !
Nagle do domu przyszła Magda . Poprosiłam ją , żeby z nim pogadała , bo ja już nie mam siły .
Pobiegłam do pokoju i stałam na środku , patrząc w ścianę . Nie wiedziałam , co mam robić .
Nagle do mojego pokoju wbiegł Louis .
-Klaudia , ja Ci wszystko wytłumaczę , to nie tak jak myślisz ! - krzyknął .
-Nie mam ochoty Cię słuchać !
-Ale to była tylko moja kuzynka !
-To ciekawe dlaczego mi nie powiedziałeś wcześniej , że ma do Ciebie przyjechać .
-Nie chciałem Cię martwić . Zrozum , że kocham tylko Ciebie .
Nie wiedziałam , co powiedzieć . Trochę się zbłaźniłam , ale to nie moja wina . W końcu mógł mi powiedzieć , że przyjedzie do niego kuzynka .
Podeszłam do niego i mocno się do niego przytuliłam .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz