środa, 28 marca 2012

Rozdział 32


(oczami Izy)

Zaprosiłam Zayna, bo chciałam jakoś pogodzić go z Czarną, ale chyba nie wyszło. Trudno… Pojechałam z chłopakami do nich, zostali tylko Zayn i Harry załatwić coś z Magdą, ale niedługo wrócili. Chłopaków oglądnęliśmy jakiś film. Chciałam się przytulić do Niall`a a ten mnie odepchnął tak, żeby nikt nie widział, żeby nikt nic nie podejrzewał. Nie wiedziałam o co chodzi. Coś się psuło między mną i Horanem. Coraz mniej rozmawiamy, o pocałunkach to już nie ma co gadać. Może znalazł sobie kogoś innego.? Gdyby tak, to by ze mną zerwał… Postanowiłam oglądnąć film nie przejmując się tym. Lekko wtuliłam się w Zayna, który siedział na uboczu. Nie przeszkadzało mu to i mogliśmy sobie popisać sms`y, żeby innym nie przeszkadzać. Po filmie Klaudia i Lou gdzieś poszli, Harry poszedł do swojego pokoju, a Niall stwierdził, że chce mu się spać, więc idzie do swojego pokoju. Zayna i Liama bardzo to zdziwiło, bo nigdy nie zostawiał mnie sam idąc do swojego pokoju. Postanowiłam nie interweniować i zostałam z chłopakami. I tak wolałam z nimi pogadać, niż żeby była kłótnia czy ironiczne gadanie z  Niallem.
-Coś jest nie tak.??- zapytał mnie Liam
-Nie.. czemu.??- próbowałam  nie być zdenerwowana
-Przecież widzimy..- oznajmił Malik
-I tak wam nie powiem- postawiłam na swoim
Ci zaczęli mnie gilgać. Tarzaliśmy się po całym pokoju. Ja o mało nie zwaliłam telewizora :D
Nagle do salonu wszedł Horan.
-Zostawcie moją dziewczynę- rzekł i podszedł do mnie i pocałował. Od razu wyczułam, że był to udawany, sztuczny, namiętny całus.
-Dobra, dobra przestańcie już.-powiedział Zayn
Ja jako pierwsza i musze powiedzieć, że na chama odessałam się od Nialla. Wyczułam, że chciał pokazać chłopakom, że między nami wszystko okej i całował mnie do oporu. Potem  znowu poszedł do siebie, zostawiając mnie z 2/5 1D.
-Dobra a teraz powiedz o co chodzi na serio- zaczął Liam
-No dobra… no to tak: yhymmm……
-No jak.??
-Między mną i Niallem nie układa się okej.??- wkurzyłam się nie wiem czemu- ten pocałunek był udawany, cały czas mnie olewa, nie ma czasu ze mną rozmawiać, a jak już to zawsze kończy się kłótnią.. może powinnam z nim zerwać.?? Najprościej by tak było..
-Nie… on ma czasem takie fazy… musisz mu dać parę dni..
-Kiedy ja już nie mogę..!
-Za parę dni wyjeżdżamy na tydzień.. zobaczysz, że z Niallem się polepszy i to jeszcze przed wyjazdem- oznajmił Malik
-Sorki, ale muszę już iść.- rzekłam i wyszłam z domu.
Poszłam do domu i od razu poszłam spać. Nie wiem czemu byłam wkurzona na Zayna, Liama i Horana. Jeszcze nigdy nie czułam takiej złości jak teraz. A najgorsze  jest to, że nie wiem czemu tak się czuję. Szybko poszłam spać, aby wygonić dziwne myśli, latające po mojej głowie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz