wtorek, 13 marca 2012

Rozdział 12


(oczami Klaudii)

 Wreszcie wróciła do nas Iza. Brakowało mi jej. W tym tygodniu dużo się działo: Iza znowu u nas mieszka, Justyna nie jest już moją przyjaciółką i nigdy nie była i ta cholerna sytuacja z Alexem. To jest koszmar, nie tylko dla Magdy.  Za niedługo pogrzeb. Musimy pójść. Żałuje tylko że próbowałam rozdzielić Magdę i Alexa kiedy byli szczęśliwi. L Iza opowiedziała nam wszystko, co zrobił jej Niall, albo co ukrywał.  Mam nadzieję, że to zwykłe nieporozumienie, ale są tego małe szanse. Dziewczyny właśnie straciły chłopaków a ja i Lou jesteśmy szczęśliwi. Trochę to dziwne, ale rzeczywiste. Jak tylko mogę pocieszam dziewczyny. Oglądamy dramat, gdy nagle ktoś puka do drzwi
-Iza wiem, że tam jesteś.!!- powiedział głos, ale od razu zgadłam, żę to Niall
-Zajmę się nim.- powiedziałam- Idź do swego pokoju
Widziałam jak Izie napływają do oczy łzy, ale poszła na górę. Nie była na Niella zła tylko było już jej przykro. L Otworzyłam drzwi:
-Nie ma jej tu.. przecież mieszka u was- rzekłam
-Nie kłam.! Wiem, że jest u was, tylko nie wiem czemu.??
Zaczęła ogarniać mnie złość i ogromny gniew, że macał się z inną dziewuchą, a nagle nie wie czemu Iza od niego odeszła.!!
-Odczep się od niej, ona nie chce Cię widzieć.!
-Ale czemu.??/
-Nie wiesz.?? To przypomnij sobie cały przebieg dzisiejszego dnia i wtedy pukaj do drzwi.!
Niall popatrzył się na mnie dziwnie , a ja trzasnęłam drzwiami. Zadzwoniłam do Lou. Pogadaliśmy trochę o wszystkim, o Magdzie, o Izie i Niellu i o nas. Najbardziej ucieszyła mnie ta ostatnia część. J  Stwierdziłam, żę dziewczyny już nie zejdą na dół, więc sama dokończyłam film i poszłam spać.

(oczami Izy)


Dziś ok. godziny 22.30 Niall był u nas. Nie była to miła wizyta. Nawet go nie widziałam. I tak chyba będzie lepiej. Muszę odpocząć od chłopaków. Jutro mam zajęcia, a za niedługo ważny sprawdzian. Położyłam się na łóżku, ale nie mogłam zasnąć.  Nagle usłyszałam jak moje okno się otwiera. Szybko wstałam i zobaczyłam Niella wchodzącego przez okno. Nie zdziwiło mnie to bo mieszkamy na parterze i spokojnie można do nas się wkraść.
-Co ty tutaj robisz.?? Wynoś się.!- rozpłakałam się
-A..ale ja nie rozumiem.. czemu.??
-Nie wiesz czemu.??- zaśmiałam się ironicznie- Niech Ci wytłumaczy to dziewczyna z którą się dziś obmacywałeś.!
-Co.?? Gdzie.??
-Myślisz, że twoja dziewczyna nie chce Cię odwiedzić jak masz próbę.!! Przepraszam, była dziewczyna.!
-Ale.. ja Ci to wytłumaczę.. naprawdę mi na Tobie zależy.. Iza.! Błagam.!!!!!
-Powinieneś już iść.- powiedziałam, a łzy spływały mi po policzku
-Jeśli przeze mnie płaczesz, to znaczy, że nie jestem Ciebie godzien.!
Zdziwiło mnie to, i to bardzo.! Wyszedł. Położyłam się na łóżku i zaczęłam jeszcze bardziej szlochać. Postanowiłam, że napiszę do Liama o co chodziło z tą laską
-Siemka.- napisałam
-O elo ziomek.! Co tam?? Czemu uciekłaś od nas.?
-Musiałam..
-.??
-Niall mnie zranił i to bardzo…L
-Chodzi o tę dziewczynę, którą obmacywał Niall.?
-A ty skąd wiesz.??
-Nie ważne.. mogę Ci to wytłumaczyć i nie będę kłamać ,Obiecuję.!
-kk J
- Miałem tego nie mówić bo to miała być dla cb i Klaudii niespodzianka, ale już powiem.. Kręcimy nowy teledysk. Niall był na głównym planie. Ma  dziewczynę  , ale spotyka inną – Ciebie- i postanawia z nią uciec. :D A ta dziewczyna z którą się obmacywał to jego teledyskowa dziewczyna.
Nie wiedziałam co napisać. Przecież mógł mi powiedzieć albo coś. Nie wiedziałam, że to tylko teledysk.
-Był u mnie , ale powiedziałam mu żeby poszedł i zaczęłam płakać… mógł mi powiedzieć- napisałam
-Niall już taki jest. Jeśli dziewczyna płacze z jego powodu to znaczy, żę nie jest jej godzien. Nawet jeśli to kłamstwo co on zrobił, jeśli takie wydarzenia nie miały miejsca.
-Aha… muszę iść papapa:*
Skończyłam rozmowę z  Liamem. Byłam załamana. To ja rozbiłam związek.!! Postanowiłam przejść się do Nialla…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz