czwartek, 29 marca 2012

Rozdział 36

Mała Czarna

Umówiłam się z Leną i po zajęciach poszłyśmy do kawiarni.
- Zayn to ciota. - stwierdziła Lena przegryzając kremówkę, po wysłuchaniu mojej opowieści. Lubiłam Lenę za to, że w czasie na pogaduchy nie odmawiała wyjścia na kaloryczne ciacho. I tak spalała kalorie na treningach.
- No ba! - powiedziałam.. i pomyślałam o Harrym
- Ale ten cały Harry to musi być niezły... - dodała po chwili upijając łyk swojej herbaty
- Weź przestań...
- No co? Chłopak jest spoko.
- Może..troche...ekhem...
- Magdaaaaaaaa... - popatrzyła na mnie podejrzliwie
- No co?
- Nic, nic... - westchnęła, dalej się do mnie uśmiechając
_
Ok. 17 wpadł do mnie Harry.
- Co tam?
- A nic. Co ty tu tak wpadasz?
- A co, nie jestem mile widziany?
- Tego nie powiedziałam ;)
- No to fajnie. Słuchaj, mogłabyś mi przynieść szklankę wody?
- Jasne. Poczekaj.
Przyniosłam.
- Dzięki. Ja tylko na chwilę.Mam do ciebie prośbę. Pomyśl o mnie dzisiaj wieczorem, ok?
Już miałam odpowiedzieć;"Myślę o Tobie cały czas", ale w porę się powstrzymałam.'
- Ale o co chodzi?
- Po prostu to zrób, a sie dowiesz;)
- Okej.?
I wyszedł..
O co chodziło dowiedziałam się gdy szłam spać...
Gdy wyszłam po wodę, Harry wkradł się do mojego pokoju i na szafce nocnej położył mały wyświetlacz.
Gdy kładłam się spać, uruchomiłam ekran na którym pojawiła się twarz chłopaka.
- Niespodzianka! - zawołał cicho
- Wow.
- Pomyślałaś o mnie?
- No jasne.
- To fajnie ;)
- Skąd taki pomysł? - zapytałam patrząc na mały ekranik
- To z tych twoich gadżetów.
- Wiem... Ale dlaczego u mnie? Przecież masz dziewczyne, nie będzie zazdrosna?
- y....ekhem... - dziwnie popatrzył - nie mam dziewczyny... Chciałem Cię widzieć;)
- aha...sorki.. Milusio <3 Sorki ale jutro mam już od 8 zajęcia, musze się wyspać...
Ale po zajęciach wpadne do ciebie, ok?
- Jasne, super. Pa..
- Pa.. - powiedziałam
Popatrzyłam jeszcze chwilę na niego, wyłączyłam ekran i poszłam spać...
Milusio <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz