środa, 28 marca 2012

Rozdział 33

(Oczami Klaudii)
Ja i Louis postanowiliśmy wyjść na miasto , a tak dokładniej to do Msc .
Lou chciał ze mną o czymś pogadać .
Zamówiliśmy sobie shake'i i usiedliśmy przy stoliku .
-Klaudia , mam do Ciebie pytanie - zaczął Lou .
-Okey , o co chodzi ? -zapytałam- mam się bać ?
-Mnie nie musisz ; ) Ale chciałem się zapytać , czy miałabyś ochotę na wyjazd do Wenecji , tylko we dwójkę ? -zapytał.
Zamurowało mnie.
-Naprawdę?! - zapytałam z niedowierzaniem .
-No tak , jeśli chcesz .
-Jasne , że chcę! - krzyknęłam .
-No to super - ucieszył się Lou.
-A kiedy wyjeżdżamy ? - zapytałam.
-Za 3 dni . Pasuje?
-Jasne . To co idziemy już do domu ?
-Ok .
Louis wziął mnie za rękę i wyszliśmy.
Ja pojechałam do swojego domu , Lou do swojego .
Weszłam do domu , a tam było bardzo cicho , zbyt cicho .
Poszłam na górę , zobaczyć , czy ich tam nie ma.
Magdy nie ma . Poszłam do pokoju Izy . Chciałam otworzyć drzwi , ale były zamknięte na klucz .
-Iza , jesteś tam ? - zapytałam.
Nie dostałam żadnej odpowiedzi . Więc zawołałam jeszcze raz .
-Iza , proszę Cię otwórz !
-Nie mam ochoty z nikim rozmawiać ! - krzyknęła.
-Proszę Cię , powiedz , co się stało !
Otworzyła drzwi .
-Między mną , a Niallem wszystko się zepsuło . Chłopaki mówią , że on tak ma , ale kiedy ja próbuję się do niego przytulić , to on mnie odpycha. Powiedzieli też , że za tydzień gdzieś wyjeżdżają i jego zachowanie na pewno się zmieni. Co ja mam robić ?
-Chłopcy mają rację , zobaczysz jeszcze wszystko się ułoży . - próbowałam ją pocieszyć , ale nie wychodziło mi to .
Postanowiłam , że muszę pogadać z Niallem i wszystko wyjaśnić .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz