niedziela, 25 marca 2012

Rozdział 26

(Oczami Klaudii)
Magda wróciła ze spotkania z Zaynem . Wiedziałam , że było jej ciężko , chociaż tego nie pokazywała.
Ja i Louis mieliśmy teraz jechać do sklepu , bo dzisiaj robimy noc z horrorami . Zayn też miał przyjechać , ale wątpię , żeby Magda była z nami . Nagle zeszła na dół . Ubrała buty i skierowała się w stronę drzwi .
-Hej ,a gdzie ty się wybierasz ? - zapytałam.
-Idę na spacer z Leną , a co muszę się wam spowiadać ? - zapytałam wkurzona.
-No dobra , sorry .
Wyszła z domu . Ja tak samo . Louis czekał przed domem . Przywitałam się z nim i ruszyliśmy w stronę sklepu.
-Jak tam Magda ? - zapytał , przerywając ciszę .
-Sama nie wiem , mówi , że wszystko jest dobrze , ale i tak jej nie wierzę . - odpowiedziałam - ale nie gadajmy teraz o tym , bo mi się jeszcze smutniej robi - dodałam .
-Okey - rzekł , po czym objął mnie ramieniem .
Szliśmy tak cały czas , dopóki nie dotarliśmy do sklepu . Chodziliśmy tak po całym sklepie , żeby niczego nie zapomnieć . W pewnym momencie Lou zniknął mi z oczu . Zaczęłam go szukać . W końcu zauważyłam , że stoi z jakąś niską blondynką . Podeszłam do nich .
-Ekhm .. Louis , kto to jest ? - zapytałam .
-To jest moja była dziewczyna , Hannah , a to moja dziewczyna , Klaudia . - powiedział .
-Miło mi Cię poznać . - powiedziała Hannah , podając mi rękę .
-Tak , mi również - rzekłam ze sztucznym uśmiechem .
-Lou , możesz się pospieszyć , czekają już na nas . - powiedziałam.
-Tak , już idę . - odpowiedział , łapiąc mnie za rękę i żegnając się z blondynką .
Po 30 minutach byliśmy już w domu . Lou wziął torby z zakupami i zaniósł do domu .
Wszyscy zrobiliśmy przekąski i udaliśmy się do salonu . Postanowiliśmy obejrzeć "Paranormal Activity".
Magdy z nami nie było .
W połowie filmu strasznie się bałam . Nie mogłam już na to patrzeć .
-Louis , mogę się do Ciebie przytulić ? - zapytałam.
-Jasne ! - odpowiedział i przyciągnął mnie do siebie . Wtuliłam się w niego . Nagle do domu weszła Magda.
Ja się przestraszyłam i zaczęłam bardzo głośno krzyczeć . Magda wybuchnęła śmiechem , a za nią wszyscy .
Lou , Niall i Harry tarzali się na podłodze ze śmiechu .
-Tak , bardzo śmieszne . - powiedziałam .
Chciałam iść na górę do swojego pokoju , ale za bardzo się bałam , bo w całym domu było ciemno .
Siadłam na kanapie , udając , że się obraziłam . Schowałam twarz w dłonie i sama już nie wytrzymałam i sama zaczęłam się śmiać .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz