sobota, 31 marca 2012

Rozdział 39


(oczami Izy)

Musze chodzić na zajęcia i wgl. Szczerze to mi się jeszcze tak bardzo nie znudziły. Nie wiem jak to możliwe. Czarna zawsze się śmieje, gdy pyta się czemu tak jest w matmie, a ja jej mówię, że „matematycy tak się umówili”. Mnie też rozbraja to stwierdzenie, dlatego go używam. :D Może się kiedyś… w dalekiej przyszłości umówię z jakimś matematykiem.??- pomyślałam, ale szybko odsunęłam tę myśl. Po chłopakach jakich widzę na uczelni to raczej nie chce się umówić. Dziś wieczorem wyjeżdżają chłopacy na tydzień do Niemiec. Mięli wyjechać jutro, ale Klaudia i Lou wrócili wcześniej, więc  postanowili wyjechać wcześniej i wcześniej wrócić. Nie odwiozłyśmy chłopaków na lotnisko, ale pożegnałyśmy się z nimi wcześniej. Klaudia coś się fochała na Lou. Ja wiem, że jej przejdzie. Ona szaleje na  jego punkcie. Ostatni raz widziałam Nialla na śniadaniu. Wszystkie 3 spałyśmy u chłopaków, w jednym  gościnnym pokoju. Na ten tydzień co ich nie będzie postanowiliśmy, że tam przenocujemy. Nikomu nie będzie to przeszkadzać, a przecież chłopacy mają lepsze wyposażenie. J Po zajęciach  poszłam do „ mojego nowego” (jak na razie) domu przez park. Skończyłam dziś wcześniej, więc się nie spieszyłam. O 18.00 umówiłam się z dziewczynami w domu. Miałyśmy  gdzieś pójść.
-Siemka- powiedziałam wchodząc do domu o 17.50.
-Cześć, idziemy na dyskotekę.!- rzekła Magda
-Co.?? Nie..- odrzekłam
-Czemu.??- spytała Klaudia, która o dziwo chciała iść, Nigdy nie szła na dyskotekę bez Lou
-No bo nie ma chłopaków i wgl.- powiedziałam
-Trudno..- Klaudia próbowała coś wymyślić, żeby mnie przekonać- Poznasz innych chłopaków, może lepszych…
-Klaudia.. nie poznaję Cię.- oznajmiłam
-I tak nie masz wyjścia idziesz- powiedziała Czarna
-No dobra.- rzekłam i poszłam na górę przebrać się.
Jechałyśmy taksówką do jakiejś nowo otwartej dyskoteki. Postanowiłyśmy nie odpalać naszego samochodu, bo mamy pewność, że będziemy pijane.
Tak też było. Klaudia i Czarna poznały jakiś facetów. Magdy trochę się bali, ale tym samym byli nią zafascynowani, że była w więzieniu itp. Klaudia też się bawiła. Poznała jakiegoś Hiszpana i zniknęła mi z oczu. Jednak potem zobaczyłam, że razem tańczą.  Nagle podszedł do mnie jakiś przystojniak. Zaczęliśmy tańczyć. Ja coraz więcej piłam. Pojechaliśmy do niego. Nie wiem czemu poszłam z nim do łóżka. Rano byłam u niego w domu. Szybko wzięłam swoje rzeczy i poszłam do domu.

Jérémy Kapone - Jérémy Kapone- chłopak z którym tańczyła Iza




- chłopak z którym tańczyła Klaudia






- chłopak z którym tańczyła Czarna






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz