poniedziałek, 5 marca 2012

Rozdział 5


(oczami Izy)

OMG.!! Niall Horan mnie pocałował. Nie opierałam mu się. Co by było gdyby to był ten jeden raz.? Przynajmniej wiedziałabym czym mogę się chwalić przy innych dziewczynach. :D
-Przepraszam, nie powinienem
-Czemu?- zapytałam
-Bo masz chłopaka?- nie wiedział co ma powiedzieć
-Mam.. Ciebie.- Uśmiechnęłam się, a on to odwzajemnił.
Jeszcze chwile pogadaliśmy i nie tylko. W końcu postanowiliśmy wracać, bo było dość późno; księżyc ozdabiał ciemne niebo, a żadna lampa w lunaparku nie świeciła.
-Może już będziemy wracać.?? Muszę się jeszcze przygotować na jutrzejsze zajęcia.-powiedziałam
-Ok. To chodźmy.
Doszliśmy do bramy, która była zamknięta. Musieliśmy przejść przez bramę. Niall zrobił to zwinnie, ale dla mnie to była masakra. Nawet sama z siebie się śmiałam..:D
Następnie Blondyn odwiózł mnie do domu i zaczęliśmy się całować przed drzwiami. Gdy wreszcie  weszłam do domu szybko się umyłam, odwiedziłam facebooka i twittera  i poszłam spać.

(oczami Klaudii)

Po tym jak Lou mnie pocałował nie wiedziałam co mam robić… Nikt chyba by nie wiedział.!!  Przez cały dzień, na zajęciach i nie tylko myślałam o Louis`ie. Nagle zadzwonił do mnie i  zaprosił mnie na randkę na następny dzień. Niall w ten sam czas zaprosił też Izę .:D 

`Następny dzień`

Szybko po zajęciach poszłam do domu i zaczęłam się szykować. Ledwo co zdążyłam się wymalować zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzyłam i był to Lou. Ubrał jakąś nową bluzkę w paski i  czerwone jeansy. Bluzka była nowa, bo miał jeszcze metkę ze sklepu. Śmiałam się z niego, bo przecież jak mógł tego nie zauważyć.??  Wyszliśmy z domu i Louis zabrał mnie na plażę. Początkowo było trochę niezręcznie, ale potem musiałam zostać wrzucona do wody i oczywiście cały makijaż mi się zmył.
-Jesteś jeszcze piękniejsza bez makijażu- powiedział nagle Lou
-Dzięki- zaczerwieniłam się- ty też- i zaczęłam go chlapać.
Jeszcze przez chwilę byliśmy w wodzie. Potem…
-Może pójdziemy się czegoś napić itp.???- rzekł Louis
-Spoko..
-Poproszę dwa piwa..- powiedział do barmana- pijesz prawda.??- tym razem było to do mnie
-Jasne..- poczułam się trochę niezręcznie, bo wiem, że szybko się upijam
Piliśmy piwo, gadaliśmy, śmialiśmy się i ogólnie było fajnie. Nagle…
-Naprawdę Cię lubię- rzekł Lou
-Ja Ciebie też..
I zaczął mnie całować. Nie sprzeciwiałam się mu. Następnie wróciliśmy do auta trzymając się za  ręce. Mój nowy chłopak odwiózł mnie do domu. Gdy weszłam do mieszkania szybko się umyłam i próbowałam zasnąć, ale nie mogłam. Postanowiłam popisać  z kimś z Polski. Akurat na gg dostępna była dostępna Justyna, moja dobra kumpela ze szkoły.
-Siemka- napisałam
-No wreszcie… co tak długo nie pisałaś.??
-A tak jakoś wyszło. Muszę Ci coś powiedzieć…
-Szybko mów o co chodzi, bo wiesz, że jestem niecierpliwa
-Lubisz One Direction, prawda.??
-Czy lubię.. ja ich kocham.!
-Bo ja i Lou z 1D  jesteśmy razem.!!
- o.0  !omg! Nie wierze..
-To uwierz..! :D
-KK.. To kiedy mogę do Ciebie wpaść.??
-Do Londynu.??
-No jasne, a gdzie.??
-Nie wiem.. jak będziesz chciała wpaść to pisz.. chętnie cię ugoszczę, jeśli dziewczyny nie będą miały tego za złe
-No jasne.. dziewczyny.!
-Co z nimi nie tak.??
-Przecież wiesz, że Iza mnie nie lubi…!
-Jakoś to przeżyje.. :D MUSI.!
-Ja kończe.. papapapapa całusy.!
-Papapaapapa :*
Zamknęłam laptopa i poszłam spać.!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz