wtorek, 13 marca 2012

Rozdział 13


(oczami Izy)

 Biegłam ile sił miałam przed siebie. Do domu chłopaków. Dotarłam. Nikt mi nie chciał otworzyć bramki, więc przeszłam przez płot. Podbiegłam pod balkon Niella. Wślizgnęłam się na niego i podeszłam do drzwi. Zobaczyłam jak Niall oglądał jakiś film. Niechcący się poślizgnęłam i upadłam, więc było słuchać uderzenie. Niall zerwał się i wyszedł na balkon. Ja między czasie zdążyłam schować się pod ławką ogrodową, ale masakrycznie bolała mnie ręka.
-Kto to.?? Wiem, że tu jesteś..- powiedział pewny siebie Niall
-Ja…- wypełzałam się spod ławki- Przepraszam..!
-Po coś tu przyszła.??- spytał trochę rozgniewany Niall
-Ja… ja chciałam przeprosić, już wiem o co chodzi z tą dziewczyną przepraszam.!
-Nie wiem co powiedzieć..
-Ja też nie- oboje zaśmialiśmy się.
Podeszłam do Niella i przytuliłam się
-Auaaaaa.!- zawyłam
-Co się stało.??
-Moja ręka.. Bardzo boli.!
-Chodź.. pojedziemy do szpitala, może być złamana
-Kk J
W szpitalu założyli mi gips i mogłam wrócić do domu. Wyszłam przed szpital i zobaczyłam, że robi się jasno. Zobaczyłam na zegarek. Była godzina 6.15.
-Boże… muszę iść dziś na zajęcia.!!
-Nie martw się na pewno sobie poradzisz.. J
-Tsa.. jasne
Niall podwiózł mnie pod dom. Pożegnałam się z nim jak to robi para i wyszłam z auta.
-Iza gdzieś ty była, z kim i coś ty robiła.??- zapytała w domu Magda
-Podglądałaś mnie .. nie ładnie J
-.??
-Ok. ok. Już wszystko sobie z Niellem wyjaśniałam i jesteśmy razem. A rękę mam złamaną
-Idź spać
-Może się chwilkę zdrzemnę. Zajęcia mam dopiero na 11.00
-To idź.!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz