piątek, 27 kwietnia 2012

Rozdział 62

(oczami Izy)

Pogadałam z Czarną. Myślę, że dobrze mi doradziła. Rano jak zwykle po takiej imprezie bolała mnie, a nie...  rozwalało mi głowę,.!! Wstałam, umyłam się i ubrałam. Zeszłam na dół. Zobaczyłam siedzącego Iana.
-Ooo.. siemka.!- zaczęłam
-No cześć..
-Jak tam po imprezie.??
-Aaa.. spoko...
-To się cieszę.
-Wiesz.. przyszedłem tu, aby cię gdzieś zabrać..\
-Gdzie.??
-Do kina..
-Okej... :D
-No to chodźmy.
-Jasne, tylko wezmę torebkę.
Poszłam na górę i wzięłam torebkę do której spakowałam błyszczyk, chusteczki, klucze i telefon. Wcześniej napisałam do Nialla sms-a " Dzisiaj jestem zajęta. Przepraszam.Spotkamy się wieczorem.??"
Od razu dostałam odpowiedź " Miałem po Cb przychodzić. Co jest.?" Odpowiedziałam " Nic, nie ważne. Zadzwonię później.!" Zbiegłam na dół, wzięłam sweterek i  wyszliśmy z domu. Poszliśmy do kina  na film 3D. Było już po południu. Wyszliśmy z budynku, a następnie poszliśmy na lody. Usiedliśmy na ławce w parku. Zaczęłam rozmowę:
-Słuchaj.. mogę się Ciebie poradzić jako przyjaciela.??
-Jasne.. co jest.??
-Bo widzisz Niall chce, żebym z nim zamieszkała.
-Aha...
-Gadałam już Czarną, ale ta jest temu przeciwna.
-Yhymm...
-Klaudia zapewne będzie za. Ona w porównaniu do Magdy lubi mojego chłopaka.
-Hahahaha..
-Ej no..
-No co.??
-Nie nic.. nie ważne.!
-Więc kończysz.??
-Jasne.. I chciałam Cię zapytać co o tym sądzisz ty.??
-Ja.??
-No..
-No więc ja uważam tak: dla mnie trochę za wcześnie, ale to twoja decyzja.
-Dzięki. Pomogłeś mi.
-Nie ma za co..
:)
Poszliśmy do mnie, ale niestety Ian musiał już iść do domu. Usłyszałam dzwonek do drzwi. Otworzyłam i zobaczyłam Horana z malutkim labradorem.!
.....

2 komentarze:

  1. hej! informuję, że blog longbreak.blogspot.com istnieje teraz pod nazwą precious-woman.blogspot.com . Zapraszam i Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie :D szkoda że nie czytałam wszystkich części ;d

    OdpowiedzUsuń