wtorek, 10 kwietnia 2012

Rozdział 47


(oczami Izy)

Stwierdzam wszem i wobec, że plan chłopaków może i miał swoje plusy, ale Czarna miała rację. Nie wiem czemu, nigdy tak nie myślałam, ale pomyślałam, że chłopacy z tym planem byli żałośni.. I to na maxxaaaaa.!!!!!!!!!!!!
Siedziałyśmy w „więzieniu”. Ja się tylko przyglądałam co robi Magda. Nagle wyszła z celi i sobie poszła.  Jan z Klaudią zostałyśmy. W domu ok. 21.00 czekałyśmy na Czarną wszyscy razem. W końcu zeszła. Dostała opieprz od Lou i Nialla. Nie widziałam jeszcze nigdy tak wkurzonego Horana jak dziś. Ja się tylko przysłuchiwałam tej wielkiej kłótni, jak to można kłótnią nazwać.  Potem wszyscy się rozeszli. Ja z Niallem poszliśmy do mnie. Mój pokój był całkiem odmieniony: Inny kolor ścian; fioletowo- zielony, plazma, nowe duże łóżko, biurko, krzesło, dwa fotele i inne rzeczy. Cieszyłam się, bo mój pokój był na poddaszu. Wreszcie był urządzony tak jak chciałam. Spełniło się jedno z moich marzeń. :D
A.. i zapomniałam jeszcze wspomnieć, że każda z nas (ja, Czarna i Klaudia) ma osobną łazienkę przy swoim pokoju. J
Z moim chłopakiem postanowiliśmy wypróbować  nową plazmę i oglądnąć jakiś film. Wybraliśmy „ Jeden dzień”. Tak naprawdę ja go wybrałam, mimo, że oglądałam go wiele razy, ale nadal mi się nie nudzi. .!
Film się zaczął, a ja nagle poczułam się niedobrze. Szybko pobiegłam do łazienki i zwymiotowałam. Niall  od razu podbiegł do mnie.
-Nic Ci nie jest.??- zapytał
-Nie.. to pewnie jedzenie z wczoraj, było strasznie nieświeże- skłamałam
-Na pewno.??
-Tak, tak..-  sama nie wiedziałam czemu zwymiotowałam
Umyłam twarz i nastała cisza. Nagle do pokoju ktoś zapukał. Szybko wyszłam z łazienki, usiadłam na łóżku i powiedziałam „Proszę”.
Do pokoju wszedł Zayn z Caroline.
-Siemka.. możemy się dołączyć.??- zapytała dziewczyna. Polubiłam ją na początku. To dzięki mnie chodzi teraz z Zanem. Widać, że są szczęśliwi, ale  Zaynowi nie jest „dobrze” jak z Magdą…
-Cześć.. no jasne..!- powiedziałam zachrypniętym głosem.
-To co robimy.??- zapytała Malik
-Oglądamy film..- rzekłam
-Aaaaaa… to spoko
Przez cały seans Niall dziwnie mi się przyglądał. Nie dziwie się mu. .!
Gdy skończyliśmy była już 2.00 w nocy.
-To my już idziemy..- zaczęli Zayn i Caroline.
-Aha..- zamyśliłam się i odpowiedziałam nawet nie wiem na co i po co.
- Jest zmęczona..- wyjaśnił Niall i poszli.
-Ja też  już idę.- rzekł Horan
Nagle się ocknęłam.
-Spoko- odpowiedziałam tylko. Potem poszłam się myć i spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz