piątek, 1 czerwca 2012

Rozdział 73

(oczami Izy)

Pokłóciłam się z Magdą..
Przecież nie chciałam tego. Mogłam załagodzić sprawę, ale moje i Czarnej, zresztą też, wielkie ego nie pozwalało nam na to. ..!!
Wyszłam z domu. Okropnie lało, ale ja nie chciałam wracać po parasol. Zaraz obok mnie pojawił się Horan.
-Chcesz parasol.??- zapytał
-Nie.. chce zmoknąć. Idziemy do Ciebie.. do was.??
-Jasne.
Sam też zaczął moknąć. Gdzieniegdzie czaiły się w krzakach fotoreporterzy, ale nam to nie przeszkadzało. Już widzę nagłówki na głównych gazetach plotkarskich: " Niall Horan z dziewczyną cali mokrzy"........
Po pół godzinnym spacerze dotarliśmy do domu chłopaków.
Weszłam za Niallem i trzasnęłam drzwiami.
-Ej,ej,ej.. spokojnie.- upomniał nas(czyt. mnie)
-Sory mam zły humor..
-....
Weszłam do salonu. Na kanapie siedziała jakaś tajemnicza dziewczyna. Miała  burzę loków na głowie.
-Ymm... cześć. Jestem Iza.
-Tak,tak wiem wiem. A ja Danielle.
-Aha.
-Jest moją dziewczyną.- oznajmił Liam
-Aaa.... spoko.
Zobaczyłam jak Niall udaje się w stronę kuchni.
-Pójdę do niego.
-Spoko.
Weszłam do ulubionego pokoju Horana w domu. Usiadłam przy stole i wpatrywałam się na niego. Tego wieczoru zostałam u chłopków na noc. Tak jak Danielle. :D Polubiłam ją. I bosko tańczy..!!!!
Następnego dnia wróciłam z Horanem do mnie. Magda zrobiła jakąś aferę z serem. Ale... w sumie to miała racje. Niall całymi dniami wyjadał nam lodówkę. Mógł zostawić ten ser. Czarna wie, że ja bym nigdy go nie zjadła, bo nienawidzę takich serów..
Łukasz i Magda wyszli na zakupy. Ja zostałam sama z Niallem.
-Mogłeś tego nie jeść. Czarna i tak wie, że ja ci nic nie pozwoliłam, bo ja nienawidzę takich serów.
-No dobra.. już odpuść. Idę, a raczej jadę do siebie. Jedziesz ze mną.??
-Ja?? Teraz??
-No, a czemu nie.?
-Muszę przeprosić Magdę.
-Za co.??
-Za Ciebie- nie wytrzymałam. Jak mógł być tak głupi. Rozumiem, że nie lubi Magdy, ale powinien tolerować to, że się z niż przyjaźnię.
-Co.?? Za mnie.?? Po co.?
-Bo jest moją przyjaciółką i nie chce jej stracić..!!
-Dobra. Jadę.
-Zadzwoń. albo chociaż napisz.- teraz się przejęłam moimi relacjami z nim
-Zobacze.
Wyszedł wkurzony. Trzasnął drzwiami i wyjechał swoim samochodem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz