środa, 2 maja 2012

Rozdział 63

Mała Czarna

Dziś byłam z Nico na basenie, a potem poszliśmy coś zjeść. Weszliśmy do jakiejś knajpki na 'kebaba' i czekaliśmy na swoje zamówienie, pijąc cole z lodem. Zjedliśmy i szliśmy sobie spokojnie do domu. Nico odprowadził mnie, pocałował na pożegnanie..
W domu czekał na mnie policjant i roztrzęsiona Iza.
- Dzień dobry. Magdalena #####?
- Tak.
- Zostaje pani zatrzymana pod zarzutem nielegalnego handlu narkotykami.
- Przepraszam bardzo, CO?
- Muszę panią aresztować. Pójdzie pani ze mną na posterunek.
- ekhem.... dobrze.

_____

Typowe. Najpierw mnie przesłuchali.
Wpadła jakaś szajka i ktoś mnie wsypał.
 A raczej "wsypał", bo nie miałam z tym nic wspólnego.
Było ich ośmiu.. a przynajmniej tylu zdołali schwytać.
- Nie znam.
- A ten?
- Nie znam.
- Ten?
- Nie znam.
-...
- Nie.
-..
- Nic.. - odpowiadałam na widok kolejnych zdjęć z twarzami aresztowanych
- A może ten. Tomasz #####, widziano panią z nim w dyskotece ##### 15 czerwca ok. godziny 22.40.
- Tak znam, to mój znajomy. Odsiadywałam z nim wyrok. Jest w to zamieszany?
- Jest w takiej sytuacji jak pani.... No cóż, na razie musimy panią zatrzymać. Gdy zbierzemy nowe dowody, może okaże się, że jest pani niewinna- tak jak mówi.
- ... - przemilczałam
- Prosze pana. - spytałam po namyśle - pokazał mi pan tylko 7 zdjęć.
- hmn... Faktycznie... jest tu jeszcze ten blondyn. Poznaje go pani?
Blondyn.. Wzięłam zdjęcie i popatrzyłam na tą znienawidzoną twarz.
To był on.
To był....




4 komentarze:

  1. HEJ!!Zostałaś otagowana na moim blogu, zajrzyj na ten post:
    http://i-am-miss-nothing.blogspot.com/2012/05/tag-11pytan.html?showComment=1335970389209#c4371589261555667326

    OdpowiedzUsuń
  2. super ^^
    nie moge doczekac się kolejnej notki!

    pzdr. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz świetny blog wiesz? :) na pewno będe tu zaglądać częściej :) Obserwujemy? buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
  4. ok... jeszcze nie wiem o co kaman, ale mnie zaciekawiłaś... oj i to na maxa. będę czytać...

    OdpowiedzUsuń