(oczami Izy)
Rano obudziłam się obok Nialla. Tak słodko wyglądał, gdy spał. Po chwili się obudził. Pocałowałam go na "Dzień dobry". Następnie wstałam poszłam do łazienki się umyć. W ręczniku owiniętym wokół ciała i ręczniku na głowie wyszłam z łazienki. Gdy zobaczyłam minę Horana uśmiałam się... :D Już się do mnie zbliżał z tymi uśmiechniętymi oczkami, gdy mu przerwałam:
-Ej, ej, ej... nie tak szybko... Idę się ubrać. Dopiero potem mnie gdzieś weźmiesz, prawda.?
-Ymm. no jasne. To ja idę do łazienki się przebrać..
-Spoko.
Weszłam do garderoby. Nie wiedziałam co na siebie włożyć. Gdybym tylko wiedziała, gdzie Horan mnie weźmie. No trudno... Ubrałam czarne krótkie spodenki. Do tego letnią, przewiewną bluzkę w sandały.
-No jestem już gotowa- rzekłam wychodząc z garderoby.
-Okej. No to chodźmy.
Przez resztę popołudnia byliśmy na meczu football`a. Odkąd jestem z Niallem polubiłam mecze. Szczególnie jak mam z nim na niego iść :D Potem pochodziliśmy trochę po mieście. Wstąpiłam do kilku sklepów. Wizyta w centrum nie miała sensu bez zakupów. :) Ja kupiłam sobie sukienkę na urodziny Liama. A Horan conversy... takie zielone. Miał wziąć inny kolor, ale przekonałam go do takiego koloru. :D
Wieczorem przyjechaliśmy pod mój dom. Włożyłam klucz do drzwi. Nikogo nie miało być w domu. Ale.. drzwi były otwarte. Weszłam do środka. Ujrzałam jakiegoś typka leżącego na kanapie i oglądającego jakieś gówno.
-Co ty se gościu robisz.?? Mam zadzwonić na policję.??- nie miał przy sobie nic, więc raczej nic nie zwinął, nie musiałam od razu wzywać policji.
-Ymm.. ty chyba jeszcze nie wiesz..
-O czym.??
-Jesteś Iza. Prawda.?
-No tak..
-Moja siostra... no dobra przyjaciółka Magda..
-Co ona.??
-Zaprosiła mnie. Przyjechałem do Londynu. Nie mam gdzie mieszkać. Powiedziała, że to nie jest kłopotem.
-Aha.. Jej mieszkanie. Spoko. Może u niej mieszkać kto chce, ale mogła nam wcześniej powiedzieć. ;/
-Przepraszam, że robię kłopot.
-Nie nic nie szkodzi. Ymm.. to jest mój chłopak Niall. Niall Horan- wskazałam na chłopaka.- Ty już znasz moje imię, może teraz ty ujawnij mi swoje..
-Jestem Łukasz... A ty- spojrzał na Horana- skądś Cię znam..
-Może z gazet czy coś. Jestem z One Direction.
-A no tak. Wiedziałem. Moja siostra Gabi za tobą szaleje.
-Aha....
-To mu idziemy do mnie, do mojego pokoju. Czuj się jak u siebie. :)
-Spoko i dzięki.
Poszliśmy do mojej posiadłości..(pokój). Usiadłam na łóżko.
-Dziwne. Czemu Czarna nic mi nie powiedziała.??
-Może nie chciała, żebyś wiedziała.- rzekł Niall
-Ale czemu.??
-Żebyś się na nią wściekła i wyniosła....- nie zdążył dokończyć
-Masz racje...
-Nie, na pewno nie. Ona nie pozwoliłaby Ci ze mną odejść..
-No co ty..
-Mówię prawdę.Znam ją troche z innej odsłony niż ty..
-.???
-Nie pytaj.
-I tak się dowiem..
Zaraz przyjdę. Pójdę po moje rzeczy z pokoju gościnnego. Wiesz jakie tam jest miękkie łóżko. Często tam śpię. Zostawiłam tam kilka razy bieliznę i mp4.. :D
-Spoczko, poczekam.
Wyszłam z mojego pokoju. Udałam się do pokoju gościnnego. Usłyszałam dochodzące dźwięki muzyki. Szybko otworzyłam drzwi. Wiedziałam, że zostawiłam tam taki bałagan. Wszędzie moje staniki i majtki.
Na łóżku siedział Łukasz.
-Sory.. ale to są moje rzeczy.
-Wiem, wiem.. - uśmiechnął się, tak jakby chciał ze mną flirtować.
-Ymm.. po pierwsze mam chłopaka. Po drugie: CO TY TU ROBISZ.??
-Siedzę i słucham muzyki..
Pozbierałam swoje rzeczy.
-Mogłeś zająć inny pokój.
-Magda mi taki dała.
-Aha..- byłam na nią wściekła, wiedziała, że uwielbiam się tam przebierać, gdy nie ma nikogo w domu. A w ostatnim czasie często bywałam sama.!!-To przepraszam..!
-Nie ma za co..
Usłyszałam otwierające się drzwi dochodzące z dołu. Szybko zbiegłam do salonu. Zobaczyłam Magdę. Moje nerwy nie wytrzymały.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz