wtorek, 29 maja 2012

Rozdział 69

(oczami Izy)

Rano obudziłam się obok  Nialla. Tak słodko wyglądał, gdy spał. Po chwili się obudził. Pocałowałam go na "Dzień dobry". Następnie wstałam poszłam do łazienki się umyć. W ręczniku owiniętym wokół ciała i ręczniku na głowie wyszłam z łazienki. Gdy zobaczyłam minę Horana uśmiałam się... :D Już się do mnie zbliżał z tymi uśmiechniętymi oczkami, gdy mu przerwałam:
-Ej, ej, ej... nie tak szybko... Idę się ubrać. Dopiero potem mnie gdzieś weźmiesz, prawda.?
-Ymm. no jasne. To ja idę do łazienki się przebrać..
-Spoko.
Weszłam do garderoby. Nie wiedziałam co na siebie włożyć. Gdybym tylko wiedziała, gdzie Horan mnie weźmie. No trudno... Ubrałam czarne krótkie spodenki. Do tego letnią, przewiewną bluzkę w sandały.
-No jestem już gotowa- rzekłam wychodząc z  garderoby.
-Okej. No to chodźmy.
Przez resztę popołudnia byliśmy na meczu football`a. Odkąd jestem z Niallem polubiłam mecze. Szczególnie jak mam z nim na niego iść :D Potem pochodziliśmy trochę po mieście. Wstąpiłam do kilku sklepów. Wizyta w centrum nie miała sensu bez zakupów. :)  Ja kupiłam sobie sukienkę na urodziny Liama. A Horan conversy... takie zielone. Miał wziąć inny kolor, ale przekonałam go do takiego koloru. :D
Wieczorem przyjechaliśmy pod mój dom. Włożyłam klucz do drzwi. Nikogo nie miało być w domu. Ale.. drzwi były otwarte. Weszłam do środka. Ujrzałam jakiegoś typka leżącego na kanapie i oglądającego jakieś gówno.
-Co ty se gościu robisz.?? Mam zadzwonić na policję.??- nie miał przy sobie nic, więc raczej nic nie zwinął, nie musiałam od razu wzywać policji.
-Ymm.. ty chyba jeszcze nie wiesz..
-O czym.??
-Jesteś Iza. Prawda.?
-No tak..
-Moja siostra... no dobra przyjaciółka Magda..
-Co ona.??
-Zaprosiła mnie. Przyjechałem do Londynu. Nie mam gdzie mieszkać. Powiedziała, że to nie jest kłopotem.
-Aha.. Jej mieszkanie. Spoko. Może u niej mieszkać kto chce, ale mogła nam wcześniej powiedzieć. ;/
-Przepraszam, że robię kłopot.
-Nie nic nie szkodzi. Ymm.. to jest mój chłopak Niall. Niall Horan- wskazałam na chłopaka.- Ty już znasz moje imię, może teraz ty ujawnij mi swoje..
-Jestem Łukasz... A ty- spojrzał na Horana- skądś Cię znam..
-Może z gazet czy coś. Jestem z One Direction.
-A no tak. Wiedziałem. Moja siostra Gabi za tobą szaleje.
-Aha....
-To mu idziemy do mnie, do mojego pokoju. Czuj się jak u siebie. :)
-Spoko i dzięki.
Poszliśmy do mojej posiadłości..(pokój). Usiadłam na łóżko.
-Dziwne. Czemu Czarna nic mi nie powiedziała.??
-Może nie chciała, żebyś wiedziała.- rzekł Niall
-Ale czemu.??
-Żebyś się na nią wściekła i wyniosła....- nie zdążył dokończyć
-Masz racje...
-Nie, na pewno nie. Ona nie pozwoliłaby Ci ze mną odejść..
-No co ty..
-Mówię prawdę.Znam ją troche z innej odsłony niż ty..
-.???
-Nie pytaj.
-I tak się dowiem..
Zaraz przyjdę. Pójdę po  moje rzeczy z pokoju gościnnego. Wiesz jakie tam jest miękkie łóżko. Często tam śpię. Zostawiłam tam kilka razy bieliznę i mp4.. :D
-Spoczko, poczekam.
Wyszłam z mojego pokoju. Udałam się do pokoju gościnnego. Usłyszałam dochodzące dźwięki muzyki. Szybko otworzyłam drzwi. Wiedziałam, że zostawiłam tam taki bałagan. Wszędzie moje staniki i majtki.
Na łóżku siedział Łukasz.
-Sory.. ale to są moje rzeczy.
-Wiem, wiem.. - uśmiechnął się, tak jakby chciał ze mną flirtować.
-Ymm.. po pierwsze mam  chłopaka. Po drugie: CO TY TU ROBISZ.??
-Siedzę i słucham muzyki..
Pozbierałam swoje rzeczy.
-Mogłeś zająć inny pokój.
-Magda mi taki dała.
-Aha..- byłam na nią wściekła, wiedziała, że uwielbiam się tam przebierać, gdy nie ma nikogo w domu. A w ostatnim czasie często bywałam sama.!!-To przepraszam..!
-Nie ma za co..
Usłyszałam otwierające się drzwi dochodzące z dołu. Szybko zbiegłam do salonu. Zobaczyłam Magdę. Moje nerwy nie wytrzymały.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz